Powstanie i tragedia Rejonu Marchlewskiego

2016-07-26 16:16:47 (ost. akt: 2016-07-26 17:06:48)

Eksperyment polegający na stworzeniu „sowieckiej Polski” się nie powiódł. Wściekłość władz obróciła się nie tylko przeciwko pojedynczym ludziom, ale i całej społeczności. Przybrała postać, którą Rada Najwyższa Ukrainy uznała za ludobójstwo reżimu komunistyczne go wobec własnego narodu – Wielkiego Głodu lat 1932 -1933.

Powstanie i tragedia Rejonu Marchlewskiego
18 czerwca 1925 roku w gazecie „Wołyń Radziecka” opublikowano informację o powstaniu Polskiego Rejonu Narodowego im. Juliana Marchlewskiego na Żytomierszczyźnie ze stolicą w Dowbyszu. Była to autonomiczna polska jednostka administracyjna, potocznie nazywana Marchlewszczyzną lub Polrajonem – od rosyjskiego Polskij Rajon.

W jej skład weszły 33 Rady Wiejskie – 30 polskich, 2 ukraińskie i 1 niemiecka. W nowo powstałym Rejonie mieszkało 31 507 Polaków (73,3 proc.), 5812 Ukraińców, 3761 Niemców i 713 Żydów. Podstawowym zajęciem mieszkańców oraz źródłem utrzymania było rolnictwo oparte na systemie gospodarstw indywidualnych, a także hodowla bydła, drwalnictwo, wydobywanie torfu, pszczelarstwo i inne.

Celem założenia Polskiego Rejonu Narodowego im. Juliana Marchlewskiego była sowietyzacja Polaków: propagowanie wśród nich idei budownictwa socjalistycznego i przekonywanie o jego przewadze nad innymi sposobami gospodarowania oraz kompromitowanie „burżuazyjnej Polski”. W tym czasie bolszewicy przygotowywali się do nowego kursu. Przewidywał on ostateczną likwidację tzw. klas eksploatatorskich, własności prywatnej i indywidualnych gospodarstw rolnych, forsowała industrializację, całkowitą kolektywizację wsi, rewolucję kulturalną.

Opór wobec wprowadzania w życie tych zamierzeń wywołał masowe represje skierowane również przeciwko ludności polskiej. Zresztą bolszewicy rozpoczęli prześladowania polskiej mniejszości już w czasie instalowania swojego reżimu. W styczniu 1921 roku Politbiuro KC KP(b)U uchwaliło tajną instrukcję o wykrywaniu i ujawnianiu „elementów kontrrewolucyjnych” w środowisku Polaków. Polacy, podobnie jak Ukraińcy, byli poddani prześladowaniom towarzyszącym wprowadzaniu przemian społeczno-gospodarczych, a więc nacjonalizacji przemysłu czy kolektywizacji. Konfiskowano im majątki, ziemię, rekwirowano żywność, aresztowano, deportowano i wysiedlano.

Ofiarami represji stały się tysiące Polaków, których oskarżano o udział w ruchu powstańczym przeciwko bolszewikom, w wyprawie wojsk Józefa Piłsudskiego na Kijów, o współpracę z petlurowcami i „białopolakami” (przeciwnicy władzy sowieckiej), działalność dywersyjną i szpiegowską na rzecz Polski.

Pretekstem do podejrzeń, a w efekcie uwięzienia i rozstrzelania były najczęściej rzekome związki z Polską Organizacją Wojskową (POW). Straty, jakich zaznali Polacy w latach klęski głodu 1921-1922 i 1932-1933 sięgają 100 tysięcy. W ogóle w okresie 1921-1939polska mniejszość narodowa na Ukrainie zmniejszyła się o ponad 200 tys. osób, co potwierdza spis ludności z 1939 roku.

Po stworzeniu Marchlewszczyzny rozpoczęła się indoktrynacja ideologiczna miejscowej ludności, walka z analfabetyzmem, wzmożono propagandę antyreligijną. Miały temu sprzyjać założone praktycznie we wszystkich miejscowościach rejonu szkoły, kluby, biblioteki, czytelnie.

Jednak nie wszystko przebiegało tak, jak chciały tego władze. Ludność nie wykazywała entuzjazmu wobec kolektywizacji, nie paliła się do oddawania majątku, ziemi i bydła do kołchozów (ich liczba w regionie marchlewskim była znacznie mniejsza niż w innych częściach Ukrainy). Z rezerwą traktowała kredyty oferowane przez państwo, przez co trafiały one do przypadkowych gospodarstw, zresztą z zerowym efektem.

Polacy masowo ignorowali oficjalne wydarzenia, zwłaszcza wybory do różnych organów władzy. Jak donosiła gazeta „Marchlewszczyzna Radziecka” 31. 12 1930 roku, prezes kołchozu w miejscowości Sobolówka komunista Sztykow, jedyny Rosjanin we wsi, przynosi gospodarstwu więcej szkody niż pożytku, chodzi od chaty do chaty, wypraszając wódkę i agitując, by nie iść na wybory. W tym samym roku we wsi Drenickie Chatki Polacy zerwali wybory do polskiej Rady Wiejskiej, nie przychodząc na głosowanie, podobnie jak prezes Komitetów Niezamożnych Włościan Polakowski.

Gazeta „Marchlewszczyzna Radziecka” informowała również o zerwaniu wyborów do rad wiejskich w 1930 roku we wsiach Wyła, Konstantynówka, Turowa, Ożgów Futor, Towszcza i innych. W 1931 roku goście czytelni w Turowej mieli pod przewodnictwem Kacpra Chorewskiego uczestniczyć w masowej imprezie antyreligijnej, jednak zastali ją nieczyn ną, bo Chorewski świętował Wielkanoc i pił gorzałkę. Władze nie mogły mieć
zaufania nawet do miejscowego kierownictwa. Gazeta opisywała przypadek turowskiej Rady Wiejskiej, której zwierzchnictwo sabotuje zbiór podatków.

Eksperyment polegający na stworzeniu „sowieckiej Polski” się nie powiódł. Wściekłość władz obróciła się nie tylko
przeciwko pojedynczym ludziom, ale i całej społeczności. Przybrała postać, którą Rada Najwyższa Ukrainy uznała
za ludobójstwo reżimu komunistyczne go wobec własnego narodu – Wielkiego Głodu lat 1932 -1933.

Tragedia, która spotkała wtedy Ukrainę, szczególnie okrutnie uderzyła w Marchlewszczyznę, doprowadzając ludzi do skrajnych zachowań, łącznie z ludożerstwem czy trupożerstwem. Wiele osób zmarło śmiercią głodową. Ich bezimienne mogiły to niemi świadkowie tragedii, którą przeżyli nasi rodzice.

W latach 1932-1933 w rejonie zmarło z głodu okolo 2 tysięcy osób. Rejon rozwiązano w 1935 roku. W ciągu kilku następnych lat lat wysiedlono stamtąd do azjatyckiej części ZSRR ponad 10 000 osób, .

Aleksander Kondratiuk, Mozaika Berdyczowska nr 2/2016

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB