Katolicy chcą zbudować ukraińsko - polski dom dziecka

2014-09-23 16:08:22 (ost. akt: 2014-09-23 13:46:23)
Katolicy chcą zbudować ukraińsko - polski dom dziecka

Jerzemu Jakubowskiemu z Krasiłowa zamarzył się ukraińsko - polski dom dziecka. - Trwa wojna i musimy pokazać, że nie chcemy, żeby po naszej ziemi stąpał but rosyjskiego żołnierza. Ale w Starym Testamencie jest opisany symbol żołnierza Izraela, trzymającego w jednym ręku miecz a w drugim – cegłę. Budowanie umocnień ma nie tylko wymiar obronny. Dzieci też potrzebują ochrony przed zewnętrznym światem i nie są winni, że zostali pozbawieni normalnego dzieciństwa – mówi.

Krasiłów (ukr. Красилів) to niespełna 20 tysięczne miasto leżące w obwodzie chmielnickim Ukrainy. Polacy stanowia około 3% mieszkańców. W mieści od 1990 roku istnieje parafia rzymskokatolick pw. Serca Jezusowego.

Pan Jerzy ma czwórkę własnych dzieci – Zofia, Paweł, Michał oraz Edward. Ostatni, jak dumnie mówi Jerzy, urodził się w dniu wybrania nowego papieża Franciszka – 13 marca 2013 roku. Żona Elwira też ma polskie pochodzenie pracuje nauczycielką historii, jej dziadka rozstrzelało w 1937 roku w Kamieńcu Podolskim NKWD za mniemaną współpracę z Polską Armią Powstańczą.

Idea wybudowania rodzinnego domu dziecka narodziła się u Jerzego Jakubowskiego po rozmowie z księdzem Pawłem Gorajem z Biłohirja na Wołyniu (dawne Lachowce).

Nie czekając pomocy ze strony państwa Jerzy Jakubowski, który studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim zaczął przy pomocy innych mieszkańców miasta przygotowywać grunt pod budowę przyszłego domu dziecka.

- Nic dziwnego, że teraz państwo ukraińskie nie ma pieniędzy na realizację podobnych projektów. Trwa wojna i musimy pokazać, że nie chcemy, żeby po naszej ziemi stąpał but rosyjskiego żołnierza. Ale w Starym Testamencie jest opisany symbol żołnierza Izraela, trzymającego w jednym ręku miecz a w drugim – cegłę. Budowanie umocnień ma nie tylko wymiar obronny. Dzieci też potrzebują ochrony przed zewnętrznym światem i nie są winni, że zostali pozbawieni normalnego dzieciństwa – mówi Jerzy Jakubowski.

Telefon do Pana Jerzego: +38067 9413734,
Adres: ul. Miczurina 17, Krasiłów, obw. Chmielnicki, Ukraina, 31000

oprac. na postawie: Słowo Polskie

Komentarze (1)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Vlen #1491670 | 89.228.*.* 23 wrz 2014 17:02

    To super, że pojawiają się takie polsko-ukraińskie inicjatywy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz