Kamieniec Podolski: Panie Wołodyjowski! Larum grają!

2014-08-17 22:12:44 (ost. akt: 2014-08-28 00:01:00)
Kamieniec Podolski: Panie Wołodyjowski! Larum grają!

Autor zdjęcia: Ole1991/Kamieniec Podolski/http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/01/Kamianets-Podilskyi_Castle.jpg

Kamieniec Podolski naszej pamięci przywrócił Jerzy Hoffman ekranizując 'pana Wołodyjowskiego". Zdjęć w kamieńcu jednak nie kręcono. Na potrzeby filmu zamek w Kamieńcu zbudowano koło Chęcin.

Sienkiewicz wcale nie wymyślił pułkownika Wołodyjowskiego. Nieco tylko ubarwił życiorys prawdziwego Wołodyjowskiego. A ten urodził się w 1620 roku niedaleko Kamieńca Podolskiego. W sierpniu 1672 roku dowodził obroną zamku przed Turkami. Zginął 27 sierpnia 1672 roku od wybuchu prochu.

Według Sienkiewicza Wołodyjowski wraz z Ketlingiem wysadzili się w powietrze nie mogąc ścierpieć poddania zamku Turkom. W rzeczywistości wybuch nastąpił albo przypadkowo, albo spowodował go dowodzącego artylerią majora Heklinga. Zresztą Sienkiewicz zmienił mu nie tylko nazwisko, ale i narodowość. Filmowy Kettling jest Szkotem, prawdziwy Hekling był kurlandzkim Niemcem.

Tak czy inaczej prawdziwy Wołodyjowski zginął przypadkiem. Turcy pozwolili bowiem obrońcom twierdzy opuścić zamek. Wybuch nastąpił w momencie, kiedy Wołodyjowski razem z wojskiem przygotowywał się do wymarszu.

Henryk Sienkiewicz, Potop: „Wtem z ambony ozwało się warczenie bębna.

Zdumieli się słuchacze. Ksiądz Kamiński zaś bił w bęben, jakby na trwogę; nagle urwał i nastała cisza śmiertelna. Poczym warczenie ozwało się po raz drugi, trzeci; nagle ksiądz Kamiński cisnął pałeczki na podłogę kościelną, podniósł obie ręce w górę i zawołał:

— Panie pułkowniku Wołodyjowski!

Odpowiedział mu krzyk spazmatyczny Basi. W kościele uczyniło się po prostu straszno. Pan Zagłoba podniósł się i na w spółkę z panem Muszalskim wynieśli omdlałą niewiastę z kościoła.

Tymczasem ksiądz wołał dalej:

— Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! Wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A ty się nie zrywasz! Szabli nie chwytasz? Na koń nie siadasz? Co się stało z tobą,żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?

Wezbrały rycerskie piersi i płacz powszechny zerwał się w kościele, i zrywał się jeszcze kilkakrotnie, gdy ksiądz cnotę, miłość ojczyzny i męstwo zmarłego wysławiał, a i kaznodzieję porwały własne słowa. Twarz mu pobladła, czoło okryło się potem, głos drżał. Uniósł go żal nad zmarłym rycerzem, żal nad Kamieńcem, żal nad zgnębioną rękoma wyznawców księżyca Rzecząpospolitą, i taką wreszcie kończył swoją mowę modlitwą:

— Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i Koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprośnemu Turczynowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie, teraz opór mu stawi?”

Zamek Kamieńcu Podolskim (ukr. Камянець-Подільський) był najpotężniejszą twierdzą I Rzeczypospolitej. Zbudowany w końcu XIV wieku, potem kilkakrotnie rozbudowywany i przebudowywany.

Zamek jest otwarty dla zwiedzających za opłatą: http://niazkamenec.org.ua

Samo miast liczy dzisiaj około 100 tysięcy mieszkańców, w tym, według oficjalnych danych, 0,6% Polaków.

Kiejdany: Miasto zdrajcy i bohatera
Taurogi: Naga pierś Oleńki
VideoKresy
oprac. Igor Hrywna



Komentarze (1)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. vareg #1463387 | 89.228.*.* 17 sie 2014 23:15

    Byłem w Kamieńcu. Wrażenie niessamowite. polecam

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz